Jesteśmy już w Marina Romea. Temperatura skromne 37 stopni, więc zapowiada się gorący urlop :)Po pierwszym dniu plecy już czerwone, a co będzie dalej ?Ruszamy do miasta Ravenna, gdzie urodził się słynny Garibaldi, przyjemne małe miasteczko do zwiedzania. (2). (3). (4). (5). (6)Junior testuje nowego Golfa GTI 150km z wypożyczalni, przyspieszenie 7 sekund, więc całkiem miło, ale inne funkcje w takich nowych samohodach są tragiczneKolejny dzień jesteśmy w San Marino, czyli jedno z najmniejszych państw świata i najstarsza republika świata. (7). (8). (9). (10). (11). (12). (13). (14)Główny cel wyjazdu, czyli muzea samochodów, zaczynamy od samochodów Pagani , to jedne z najdroższych aut świata. (15). (16). (17). (18)Zagadaliśmy dwóch Niemców, którzy podróżują po Europie dwoma 911-stkami turbo (1978 i 1980 rok)Muzeum Ferrari w Maranello, tu także znajdziemy kilka perełekOto jeden z trzech najpiękniejszych dla mnie samochodów świata: Ferrari F40.   Dwa inne to Porsche 911 Turbo 1974 i Lamborghini Countach :). (19). (20)Kogo nie stać na prawdziwe Ferrai może sobie zakupić model w skali 1:12 za skromne 20 tys EUR :)To już drugie muzeum Ferrari w Modenie, tu także same perełki od Mr. Enzo. (21). (22)Jeden z celów wyjazdu, czyli ogromny sklep z modelami samochodów w Modenie. Zakupionych 5 nowych aut i rabat od miłego właściciela ok 30% :)Z samego rana wyjeżdżamy rowerami na miasto, przed godziną 9.00,  jest wtedy tylko 32 stopnie, więc lekko chłodnawo :). (23). (24)Za jednego eurasa przeprawiamy się promem na drugą stronę rzekiW kawiarnii spotykamy Włocha, który wyszedł na spacer z dwoma surykatkami. (25)Ta pani przygotowała nam przepyszne Padini (bułki z warzywami), przy okazji porozmawialiśmy o kibicowaniu pobliskiej drużynie piłkarskiej z Bolonii. (26). (27)Żegnamy się z Marina Romea, mieliśmy klimatyczny włoski domek, z naturalnym chłodem w środku mimo braku klimy i wiatrakówŻegnamy też naszych sąsiadów, którzy codziennie przez 20 godzin hałasowali za oknem, To już egzoszkielety cykad, ale prawdziwe owady nieźle dawały do wiwatuW dzień wylotu zwiedzamy jeszcze Bolonię, ładne miasto, ale jeden intensywny dzień chyba starczy by zobaczyć wszystkie główne atrakcje. (28). (29). (30). (31). (32)Żegnamy region Emilia-Romania, Włochy jak zwykle nie zawodzą.